Dr inż. Sylwester Gładyś

Sylwester Gładyś (źródło: Biuletyn PW)

Niektórzy z Czytelników mogą zapytać: kto to jest Doktor Sylwester Gładyś? Odpowiedź jest bardzo krótka: to jest KTOŚ!

Razem z Kolegą Sylwestrem Gładysiem spędziliśmy w Politechnice Warszawskiej ponad pół wieku. Znaliśmy się jednak stosunkowo krótko. Nasze drogi zeszły się głównie na ścieżce – historia Uczelni – Politechniki Warszawskiej. Sylwka poznałem dokładnie sześć lat temu, w listopadzie 2020 roku. Przewodniczyłem wtedy Senackiej Komisji ds. Historii i Tradycji (SKds.HiT) PW. Po uroczystości składania kwiatów w Dużej Auli w Gmachu Głównym przed tablicami upamiętniającymi historię Uczelni, z okazji Święta PW, Sylwek zaprosił mnie do mieszkania na Ochocie na prezentację swoich zbiorów kolekcjonerskich związanych z historią PW. Miałem okazję obejrzeć fragment bardzo starannie skatalogowanego zbioru kart pocztowych, historycznych zdjęć, medalionów, odznak oraz innych artefaktów. Dr inż. Sylwester Gładyś jest także współautorem książki pt. „XXX Lat Wydziału Transportu Politechniki Warszawskiej” (OW PW, Warszawa 2022). To wtedy okazało się, że kolejną ścieżką po której wspólnie chodzimy, są nasze pasje – wyprawy wysokogórskie i podróże…

Całą kadencję Senackiej Komisji ds. Historii i Tradycji w latach 2020-2024 współpracowaliśmy w duchu przygotowań do trwającego obecnie Jubileuszu 200-lecia PW, w tym nad publikacjami książkowymi. Do książki pt. „Politechnika Warszawska: historia i tradycja w zarysie” Sylwek zgodził się udostępnić (pro bono) ze swoich zbiorów 12 rycin (szczegóły na str. 4 ww. publikacji). W dniu 23 lutego 2021 roku, podczas posiedzenia SKds.HiT, przedstawił kalendarium rocznicowe 1826 roku, dotyczące 195-lecia Politechniki Warszawskiej i 195. rocznicy śmierci Stanisława Staszica. W 2021 roku dr inż. Sylwester Gładyś został powołany przez Rektora PW do Zespołu Redakcyjnego monografii pt. „Pół wieku ochrony dziedzictwa Politechniki Warszawskiej: historia PW w świetle działalności Senackiej Komisji ds. Historii i Tradycji”. W tej książce znalazła się też krótka informacja o „Salonach historycznych” (str. 38-39) organizowanych w ramach Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Politechniki Warszawskiej (SAiP PW). Przykładowo, 11 grudnia 2017 roku odbyło się spotkanie w Klubie Absolwenta PW poświęcone historii Politechniki Warszawskiej. W Salonach historycznych, których Sylwek był inicjatorem i niedoścignionym w skuteczności organizatorem, uczestniczyło zawsze kilkadziesiąt osób z Uczelni oraz z otoczenia SAiP PW.

Fragment jednego z zaproszeń na „Salon historyczny„

W ubiegłym roku spotkaliśmy się na terenie Muzeum w Osowie. Współpraca z tą instytucją, w kontekście upamiętnienia studentów PW – żołnierzy, którzy polegli w obronie niepodległości Polski w latach 1918-1920, była jednym z priorytetów kilku przedstawicieli Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Politechniki Warszawskiej, w tym też Sylwka, wiceprezesa Zarządu Stowarzyszenia.

Spotkanie w salach Muzeum w Osowie, dr inż. Sylwester Gładyś drugi z prawej

Ostatni raz rozmawiałem z Sylwkiem pod koniec stycznia br. Jak zawsze zaangażowany, pełen pomysłów, ciekawy świata i ludzi oraz wciąż planujący coś nowego, przedstawił mi m.in. pomysł zorganizowania „Salonu turystycznego” z udziałem politechnicznych uczestników wypraw wysokogórskich (Aconcagua, Kilimandżaro, Elbrus, Mont Blanc i kilku innych…). Niestety nie udało się…

Dr inż. Sylwester Gładyś, wykładowca Wydziału Transportu Politechniki Warszawskiej, adiunkt w Zakładzie Inżynierii Transportu Lotniczego i Teleinformatyki, ekspert w sprawach transportu lotniczego wyszedł 24 lutego br. z mieszkania przy ul. Encyklopedycznej na warszawskich Bielanach. Wchodząc do Parku Młocińskiego, skierował się w stronę Wisły i … zniknął! Poszukiwania prowadzone przez Komendę Stołeczną Policji oraz Rodzinę i wolontariuszy wciąż trwają, ale Sylwek nie został odnaleziony.

Ogłoszenie o poszukiwaniu zaginionego Sylwestra Gładysia

W dniu 11 marca br. przeszedłem drogę Sylwka przez Park Młociński nad Wisłę. Ponieważ mieszkam po drugiej stronie Wisły (Tarchomin), dlatego podczas spacerów z psem penetrowaliśmy także drugi brzeg rzeki. Stwierdziłem brak jakichkolwiek śladów i trudno mi cokolwiek dodać do zebranych dotychczas informacji. Osiem miesięcy to „chwila”, ale każdy miesiąc, to także „wieczność”. Zwłaszcza dla najbliższych Sylwka Gładysia…

Niezbyt stromy fragment brzegu Wisły w Parku Młocińskim

Bardzo tajemnicza sprawa…

Warszawa, 4 listopada 2026 r.